Polecamy książkę

zmierzch tudorow

Sephora Trend Report

sephora

Kalendarium

January 2019
Mo Tu We Th Fr Sa Su
31 1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31 1 2 3

Kopalnia Złota w Złotym Stoku

KZ-budynek_barNajstarsze prace wydobywcze prowadzono w okolicach Złotego Stoku już około 2000 lat p.n.e. Od tego czasu aż do lat dzisiejszych zdołano wydrążyć przeszło 300 km sztolni, szybów i chodników rozmieszczonych aż na 21 poziomach.

Pierwszy zapis o prowadzonych tu robotach górniczych pochodzi z 1273 r.

 

Jest to przywilej na poszukiwania górnicze nadany klasztorowi Cystersów w Kamieńcu Ząbkowickim przez księcia wrocławskiego i krakowskiego Henryka IV Probusa.     Kopalnie złotostockie przez wiele następnych lat przechodziły z rąk do rąk, prace górnicze trwały jednak nieprzerwanie, a ich efektywność sprawiła, że w XV w. szczyciły się rangą najbardziej wydajnych na Śląsku.
    KZ-czarna_dolnA W tym to czasie udział w tutejszym gwarectwie wykupił znany krakowski rzeźbiarz Wit Stwosz. Pieniądze, które otrzymał za wykonanie ołtarza w Kościele Mariackim w Krakowie, miały zostać wg rodziny Fugerrów (głównych udziałowców) podwojone, a nawet potrojone. Niestety wyczerpywanie się złotonośnych złóż doprowadziło artystę do bankructwa. Wit Stwosz w desperacji zdecydował się na fałszerstwo weksla, za co został osadzony w więzieniu we Wrocławiu, sądzony był natomiast w Norymberdze, gdzie uznano jego winę. Za sfałszowanie weksla trzymano artystę w lochu oraz publicznie piętnowano na obu policzkach i skroni.

Pierwsza połowa XV w. nie była szczęśliwa dla Złotego Stoku. Przez miasto przetoczyły się wojny husyckie (1419-1434), niosąc ze sobą liczne zniszczenia i pożary. Dopiero względna stabilizacja drugiej połowy XV w. przyniosła możliwość odbudowy i rozwoju miejscowości. W 1484 r. ustanowiono tu Urząd Górniczy, a w 1491 r. nadano miastu herb, sztandar i prawo wolności górniczej.

KZ-gertrudaNajwiększy rozkwit górnictwa złota przypadł w Złotym Stoku na początek XVI w.

W 1507 r. przeniesiono tu z Ząbkowic Śląskich mennicę książęcą i zaczęto bić złote dukaty. Przyniosło to wzrost rangi miasta i wymierne korzyści finansowe. W drugiej dekadzie XVI w. zaczęły tu inwestować europejskie spółki górniczo-hutnicze. W tym czasie ze swoich prawie 200 kopalni Złoty Stok dostarczał około 8% całej europejskiej produkcji złota.

Za intensywnym rozwojem wydobycia nie szedł jednak równie intensywny postęp techniczny, a rabunkowa gospodarka i maksymalne nastawienie na zyski doprowadziły do wielu tragicznych katastrof górniczych. Jedną z największych było zawalenie się głównego szybu w sztolni "Złoty Osioł", głębokiego na 72 m. Zginęło wtedy 59 górników. Zawał nigdy nie został usunięty i nigdy też nie odnaleziono szczątków ofiar. Tragedia "Złotego Osła" była początkiem złej passy, która doprowadziła do wycofania się spółki Fuggerów z dalszych inwestycji w Złotym Stoku.

KZ-gnom_twarzWspomnieć w tym miejscu należy, że złoto ze Złotego Stoku ma znaczący udział w historii świata. Fuggerowie wspierali swym złotem królową hiszpańską Izabelę, która mogła dzięki temu sfinansować wyprawę Krzysztofa Kolumba, zakończoną odkryciem Ameryki.

Sławę kopalniom złotostockim przyniósł pierwszy na świecie odstrzał skał przy pomocy czarnego prochu strzelniczego (1612 r.). Zła passa jednak trwała przez kolejne lata. Liczne katastrofy górnicze, pożary i zarazy, z których największa pochłonęła 1100 ofiar, znacząco zrujnowały miejscowość. Po zniszczeniach wojny trzydziestoletniej (1618-1648) miasto chyliło się już ku upadkowi.

Przełom przyniosło dopiero osiedlenie się w Złotym Stoku Hansa Schärffenberga - aptekarza i alchemika. Po wielu eksperymentach udało mu się opracować proces odzyskiwania arszeniku z rud arsenowych. Złoty Stok na ponad 100 lat stał się głównym światowym dostawcą arszeniku. Krótkowzroczna polityka potomków Schärffenberga doprowadziła jednak do wyczerpania się zapasów rudy i upadku kopalni oraz huty.

Górnictwo złota reaktywowano dopiero po wojnach prusko-austryjackich. W 1848 r. opracowana została tańsza metoda produkcji złota, polegająca na chlorowaniu wyprażonej rudy i wyługowy­waniu czystego metalu ze związków chlorkowych.
KZ-zloty_wagonikMetodę tę zastosował w Złotym Stoku Wilhelm Güttler, który po przerobieniu całego surowca, w 1883 r. wykupił wszystkie tereny górnicze. Własność tę utrzymywali jego spadkobiercy aż do 1945 r. Właśnie dzięki ich staraniom, w 1900 r. wybudowano linię kolejową, łączącą Złoty Stok z Kamieńcem Ząbkowickim, co niewątpliwie przyczyniło się do znacz­nego rozwoju przemysłowego miasta. Jego spadkobiercy utrzymywali tę własność aż do 1945 r. Za ich rządów wprowadzono wiele nowinek technicznych, a wśród nich kolejkę elektryczną, transportującą urobek udostępnioną dziś do zwiedzania sztolnią "Gertruda".

Działania II wojny światowej nie przyniosły zniszczeń w kopalni, a po jej zakończeniu Niemcy przekazali całość władzom polskim w stanie nienaruszonym. Pracę w kopalni podjęli górnicy, sprowadzeni tu z Górnego Śląska. W laboratorium przez pewien czas pracował jeszcze niemiecki pracownik, który szkolił nowych użytkowników w prawidłowej obsłudze urządzeń. W 1948 r. wszczęto poszukiwania nowych złóż.
W 1962 roku z niewyjaśnionych dotąd przyczyn "odgórnym zarządzeniem" zakończono działalność górniczo-hutniczą w Złotym Stoku.

KZ-skarbiecDecyzja ta budzi poważne wątpliwości, gdyż kopalnia przynosiła urobek roczny na poziomie 20-30 kg złota, dopiero w 1961 roku spadł nagle, z niewyjaśnionych przyczyn do 7 kg. Kopalnia na skutek naturalnej cyrkulacji wody, której już nie odpompowywano, została w krótkim czasie całkowicie zatopiona.
Na przestrzeni całego okresu wydobywczego, tj. w ciągu ponad 700 lat, wydobyto w Złotym Stoku ok. 16 ton czystego złota.

Okres opuszczenia kopalni trwał 35 lat. W końcu postanowiono, że niektóre korytarze warto udrożnić i udostępnić dla ruchu turystycznego. Głównym pomysłodawcą i realizatorem przedsięwzięcia był ówczesny burmistrz Złotego Stoku mgr Wiktor Lubieniecki.

Po 5 latach prac 28 maja 1996 roku uruchomiono Podziemną Trasę Turystyczną "Kopalnia Złota". Do tej pory udało się udostępnić niezwykle ciekawe sztolnie: "Sztolnię Gertuda" , "Sztolnię Czarną Górną" z jedynym w Polsce podziemnym wodospadem (8 m wysokości) i najnowszy odcinek, udostępniony do zwiedzania od roku 2008 , Sztolnię Czarną Dolną.

KZ-kolejkaKopania złota w Złotym Stoku czeka jeszcze na swoich odkrywców. Eksploratorzy mogą się natknąć na wiele pozostałości minionych wieków, począwszy od szczątków pracujących tu niegdyś górników, którzy nigdy nie zostali wydobyci po katastrofach górniczych, czy w końcu na tajemnice III Rzeszy skrzętnie skrywane przed oczami ciekawskich przez zawaliska skalne...




Żródło: Historia Kopalni Złota w Złotym Stoku www.kopalniazlota.pl

 

 
Podziemna Trasa Turystyczna

 

W skład Podziemnej Trasy Turystycznej wchodzi zwiedzanie „Sztolni Gertruda” (część muzealna), „Chodnik Śmierci”, spotkanie z Gnomem w Chodniku Śmierci oraz jedyny w Polsce podziemny wodospad w „Sztolni Czarnej”.

 

Sztolnia Gertrudy

 

Z nazwą sztolni wiąże się następująca legenda. Dawno temu w kopalni złota nastąpił potężny zawał, pod którym zginęło 4 górników. W ówczesnych czasach o podjęciu akcji ratowniczej decydował właściciel kopalni. Często decyzja była okrutna, ze względu na wyeksploatowane miejsca , nie opłacalne dla właścicieli było prowadzenie akcji ratowniczych. Tak tez było w tym przypadku. Wtedy to Gertruda, żona jednego z zasypanych górników, postanowiła sama dotrzeć do miejsca katastrofy i uratować swojego ukochanego męża. Z pochodnią w ręku, z odrobiną jedzenia, weszła w kopalniane labirynty. Mijały dni, a Gertruda nie wychodziła... Prawdopodobnie zabłądziła w chodnikach-labiryntach złotostockiej kopalni i została tam już na zawsze. Fakt ten odnotowano nawet w kronikach miejskich. Później górnicy często opowiadali, że gdy któryś z nich zabłądził, w kopalni słychać było dziwne odgłosy kroków. Zbłąkany górnik biegł w stronę odgłosów, które ostatecznie doprowadzały go do wyjścia. Nigdy jednak nikomu nie udało się zobaczyć tajemniczej osoby, wyprowadzającej górników. Mówiono wtedy, że to dobry duch Gertrudy przychodzi z pomocą i ratuje górnika.
Dzisiaj czasem i zbłąkanemu turyście Gertruda wskazuje drogę do wyjścia…

Do zwiedzania udostępniony został 500-metrowy odcinek Sztolni Gertrudy. W części tej zobaczyć można:

- bogatą ekspozycje map i planów kopalni z okresu od XVIII do XX wieku (w tym tajemniczą mapę Sztolni Czarnej)
- w gablotach dawne narzędzia górnicze i hutnicze, minerały, wystawę lamp górniczych
- piec muflowy, laboratoryjny piec, w którym wytapiano złoto
- osiemnasto wieczny wózek do transportu rudy

W bocznych chodnikach, pełniących dawniej funkcję magazynów materiałów wybuchowych, urządzono laboratorium J. Schärfenberga, człowieka, który w pogoni za eliksirem na długowieczność uzyskał z rudy arszenikowej potężną truciznę arszenik. Legenda mówi, że arszenikiem ze Złotego Stoku podtruwany był sam Napoleon.

Dużą atrakcja cieszy się udostępniony do zwiedzania skarbiec. To tutaj można zobaczyć 1066 „złotych” sztabek odpowiadających 16 tonom złota uzyskanym w ciągu całego czasu pracy kopalni tj przez ok. 1000 lat.

 

Chodnik Śmierci

 

Chodnik śmierci to wykuty na wyższej kondygnacji chodnik o niezwykle ponurej historii. Tutaj bowiem skazywano na śmierć górników podejrzanych o kradzież złota. Skazańca stawiano pod ścianą, jego ręce wkładano aż po łokcie w specjalnie wykute dziury po czym otwory te wypełniano zaprawą. Nieszczęsny górnik, przytwierdzony do skały, konał w strasznych męczarniach. Szczątków ludzkich nigdy w tym miejscu nie odnaleziono, jednak na ścianach znajduje się tajemniczy jasny nalot nie spotykany nigdzie indziej w kopalni, w którym odkryto duże ilości materii pochodzenia organicznego...
Według wierzeń górniczych złota w kopalni pilnowały gnomy. Mówiono, że są to górnicy, którzy zginęli niegdyś w podziemnych zawałach. Gnomy były postrzegane jako życzliwe postacie, które często ratowały górnikom życie. Aby to zrobić, gnom uderzał ponoć patykiem o patyk. Górnik słysząc odgłos, szedł za dźwiękiem, aż trafił do wyjścia. W naszej kopani można spotkać gnoma Szarego, który pojawia się niespodziewanie z migoczącą lampą. Legenda głosi, ze spojrzenie mu w oczy gwarantuje spełnienie marzeń. Jeśli jednak w oczy gnoma spojrzy człowiek zły, może zostać w kopalni na zawsze...

Spragnieni wrażeń część trasy zwiedzania mogą przebyć po specjalnie przygotowanej ośmiometrowej zjeżdżalni.

Na zakończenie zwiedzania, turyści oglądają Muzeum Przestróg, Uwag i Apeli, kolekcję tabliczek związanych głównie z przepisami BHP, z uwiecznionymi najróżniejszymi hasłami, instrukcjami i ostrzeżeniami. Często są to hasła wręcz zabawne, typu: "Nie rzucaj młotkiem, będąc na rusztowaniu" lub bardziej ambitne „Co zrobiłeś dzisiaj dla obniżenia kosztów własnych???”

 

Dodatkowo...

 

Część chodników Sztolni Gertruda możemy zobaczyć w sposób niekonwencjonalny tj. płynąc 15-osobową łódką o wdzięcznej nazwie Titanic. Podziemny Spływ odbywa się na odcinku ok. 200 metrów. Jest to dodatkowa atrakcja nie wchodząca w skład zwiedzania podstawowego.

 

Sztolnia Czarna Górnej

 

Kontynuując wycieczkę przechodzimy do Sztolni Czarnej Górnej. Wejście do tej pięknej sztolni znajduje się w górnej części Złotego Jaru, u podnóża wielkiego kamieniołomu, w Gorze Sołtysiej. Góra ta dwukrotnie była eksploatowana, raz w pogoni za żyłami złota (średniowiecze) oraz w połowie XVII wieku w celu odzyskania rudy arsenowej. Dzięki temu możemy tutaj na podstawie kształtu i przekroju chodników oraz rodzajów obudów, zapoznać się z różnymi technikami górniczymi stosowanymi na przestrzeni wieków. Zobaczymy tutaj też podziemny chodnik prowadzący do Czech, ręcznie kute średniowieczne wyrobiska ze śladami pociągnięcia rylca oraz potężne komory po wybraniu złotodajnych rud. Największą jednak atrakcją Sztolni Czarnej jest jedyny w Polsce podziemny wodospad. Głęboko pod ziemią, w małej komorze, z wysokości ośmiu metrów, woda z hukiem spada tuż przed odwiedzającymi, nierzadko ochlapując twarze zachwyconych turystów.
W roku 2007 zostały ukończone prace polegające na usunięciu dwóch zawałów (prace górnicze trwały 4 lata). Umożliwiło to zejście grup wycieczkowych na poziom niższy, ten pod wodospadem tzw. tajemniczy chodniki Sztolni Czarnej z poziomu dziewiątego. To tutaj 8 maja 1945 roku Niemcy mieli ukryć skarby III Rzeszy. Prace poszukiwawcze bursztynowej komnaty i złota Wrocławia trwają do dziś…

Od roku 2008 turyści z tego poziomu wyjeżdżają na zewnątrz trasą ok. 300 metrową Podziemnym Pomarańczowym Tramwajem - największą atrakcją turystyczną kopalni złota.
Na peronie KOPALNIA ZŁOTA GŁOWNA przewodnik dziękuje już turystom za uwagę i zachęca wszystkich do skorzystania z dodatkowych atrakcji, których nie brakuje na kopalnianym podwórku jednocześnie zapraszając każdego z osobna na pyszną kawę czy też herbatę z maleńką dawka arszeniku, dawkę, która nie jest szkodliwa dla zdrowia a jedynie powoduje uzależnienie… od miejsca, ciekawych ludzi i przygody.

 

Sztolnia Książęca

 

Poza trasą turystyczną istnieje również możliwość indywidualnej penetracji niektórych miejsc w zabytkowej kopalni. Atrakcję taką stanowi kuta przez okres ok. 100 lat, w litej skale "Sztolnia Książęca". Jej wysokość sięga miejscami 3 metrów, podczas gdy wejście jest wyjątkowo niskie. Wiąże się z tym legenda: Pewnego razu Książę, ówczesny właściciel kopalni, zapragnął zobaczyć "żyłę złota", górnicy zaproponowali mu wyprawę chodnikiem kopalni. Książę jednak nie chciał czołgać się w błocie w niskim chodniku. Kazał więc wykuć tak wysoki chodnik, żeby mógł tam wejść nawet w nakryciu głowy. Górnicy spełnili żądanie, jednak wejście pozostawili niskie, tak żeby wchodzący do kopalni książę musiał jednak, choć na chwilę skłonić głowę i oddać w ten sposób hołd ciężkiej górniczej pracy. Chodnik jest nieoświetlony, więc niezbędne do zwiedzenia jest wzięcie ze sobą latarek. Bezpieczny odcinek to ok. 200 metrów. Dalej chodnik jest zamurowany. Otwór wybity w ściance zachęca wprawdzie do dalszej penetracji lecz nie polecamy dalszego poznawania wyrobiska. Kruchy łupek, zbutwiała obudowa może w każdej chwili runąć na potencjalnego poszukiwacza przygód.

Po wyjściu ze sztolni warto zwrócić uwagę na znajdującą się naprzeciwko, ukrytą za strumykiem, sztolnie Błotną.
Wypływa z niej woda tworząc przy wylocie małą studzienkę. Legenda mówi, że jest to źródełko miłości.
Kto się napije z niej wody i pomyśli o osobie, którą kocha, zostanie z tą osobą już na wieki…

 

 
© 2009-2014 Wypoczynet.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone. Projektowanie stron internetowych netsites.pl
Opublikowane na stronach Wypoczynet.pl informacje oraz ceny nie stanowią oferty w rozumieniu przepisów kodeksu cywilnego.